Raport specjalny: Śmierć Sikorskiego nadal niejasna PDF Print E-mail
Wednesday, 09 December 2009 23:52

Tito Vallejo speaks with George Matlock, GibraltarMinął rok od ekshumacji ciała polskiego premieragenerała Władysława Sikorskiego, polscy patologowie ustalili, że przyczynąjegośmierci był wypadek. Teoria mówiąca o tym, że generał nie żył zanim jegosamolot się rozbił, jest mniej prawdopodobna.

Nowe hipotezy na temat powodu śmierci najbardziejznanego przywódcy wojennego, który zginął 4 lipca 1943 roku nadal podsycajądyskusję.

-Sikorski został zamordowany przez sowieckie KGB. Jestem gotów podeprzeć swojąteorię  badaniami, które przeprowadziłem-  powiedział historyk Tito Vallejo naantenie anglo-polskiego Radia ORŁA fm podczas programu London Bridge prowadzonegoprzez George’a Matlocka,

- Na poczatku moich poszukiwań informacji na tematśmierci Sikorskiego zdałem sobie sprawę, że jest ich naprawdę niewiele.Większość z nich jest zwyczajnie niedostępna – powiedział Vallejo.  

Wypadek

-Podczas II Wojny Światowej w Gibraltarze można było znaleźć pewne artykułyspożywcze, których nie było nigdzie indziej. Tak powstała jedna z teorii,mówiacych o tym, co stało się z samolotem, a mianowicie, iż na pokładziesamolotu znajdowało się tak dużo butelek whisky i ginu, że prawdopodobnie jednaz nich stoczyła się pod drążek sterowniczy pilota blokując go i tym samympowodując katastrofę. Przypuszczenia te nie sąprawdziwe, chociaż początkowo zatakie je uznano. Nie można było nikogo obarczyć winąza awarię mechaniczną.Samolot został gruntownie przebadany w Wielkiej Brytanii – powiedział słuchaczomRadia ORŁA fm Vallejo.      

Błądpilota

Jakiśczas później wysnuto teorię, że przyczynąwypadku był błąd pilota.

-Tymczasem częściązagadki jest następująca kwestia: polski pilot nie byłzwolennikiem noszenia kamizelki ratunkowej. Zazwyczaj wisiała ona na oparciujego siedzenia. Pytanie brzmi – dlaczego w dniu, kiedy znaleziono gonieprzytomnego i dryfującego na wodzie, miał na sobie nadmuchanąkamizelkęratunkową? Był on przecież jedynym, który przeżył katastrofę – wspominaVallejo.

Sowiecki szpieg Kim Philby przebywał wtedy wGibraltarze i wskazał na sowieckie KGB, które jego zdaniem było zamieszane w tesprawę, dodał Vallejo.

- Pomimo tego, że wśród ofiar znajdowali sięBrytyjczycy, wiadomo, że członkowie brytyjskiego rządu powiadomieni byli przezsłużbę ochrony aby nie wchodzić na pokład samolotu. Samolot miał znajdować siępod ochroną, nie wiadomo jednak jak silna była owa ochrona.

L-R: Tito Vallejo, George MatlockŚwiadek,którego nigdy nie powołano

-Szkocki radiotelegrafista, pracujący dla Kierownictwa Operacji Specjalnych,stacjonował w połowie drogi do Półwyspu Gibraltarskiego. Powiedział on, żewidział start samolotu, jego rozbicie, a następnie ludzi chodzących poskrzydłach maszyny przed jej zatonięciem. Dodał także, iż nigdy nie powołano gona świadka. Złożył jednak swoje zeznanie, które jest w naszym posiadaniu –powiedział Vallejo.  

- Mogli być to członkowie RAF'u (Królewskich SiłLotniczych). Tego po prostu nie wiemy. Wiemy natomiast, że jeden z ekspertów,brytyjski nurek Buster Crabbe był w Gibraltarze i wydał polecenie zejścia podwodę do samolotu i wydobycia tajnych dokumentów.  

Noweteorie nie przekonują

- Wielu ludzi chciało śmierci Sikorskiego, wszczególności Sowieci. Generał Sikorski miał wrogów na terenie WielkiejBrytanii, która w tamtym czasie przygotowywała się do nawiązania powojennychrelacji z Rosją. Jednak jedynąteorią, w którąjestem skłonny uwierzyć, jestoficjalna wersja zdarzenia, czyli śmierć poniesiona wskutek katastrofy –powiedział Wiktor Moszczyński,sekretarz Labour Friends of Poland, grupydziałającej przy brytyjskiej Partii Pracy.  

- Słyszałem o niesamowitych i niedorzecznychteoriach na ten temat, na przykład o tym, że wydobyte ciało nie należało doSikorskiego, że ktoś go zamordował w biurze gubernatora Gibraltaru a następnieumieścił jego ciało w samolocie. Tego rodzaju spiskowi teoretycy za bardzo dalisię ponieść emocjom i nie byli w stanie zbadać tej sprawy należycie dokładnie –oznajmił Moszczyński.   

Michael Oborski, Konsul Honorowy RP w Kidderminster,w Wielkiej Brytanii, który zmarł w lutym 2007 roku wskutek długiej chorobyudzieli³  radiu ORŁA fm wywiadu, wktórym wspomina³, że brytyjscy żołnierze w gibraltarskim hangarze ochranialinie ten samolot, który powinni. Na dzień przed tragicznąkatastrofąpozwoliłoto sowieckim agentom przedostać się do układu sterowania i uszkodzić go.  

- Nigdy nie słyszałem o tej hipotezie i nie sądzę,żeby KGB miała środki aby osiągnąć taki cel w tamtym czasie w Gibraltarze –powiedział Moszczyński. – Jednak zgadzam się z tym, że to Sowieci zyskalibynajwięcej w przypadku śmierci Sikorskiego.   

WinnyChurchill

Jednaz najbardziej sensacyjnych teorii na temat śmierci Sikorskiego pochodzi odkontrowersyjnego brytyjskiego historyka Davida Irvinga. To on, prawdopodobniejako pierwszy, domniemywał, że generał był ofiarąmorderstwa a nie katastrofy.Irving, w swojej książce, „Wypadek. Śmierć generała Sikorskiego” z 1967 rokutwierdzi, że premier brytyjski Winston Churchill wydał rozkaz zamachu naSikorskiego.    

Bez względu na okoliczności śmierci Sikorskiego,człowiek ten nadal pozostaje jednąz największych atrakcji turystycznychGibraltaru, gdzie wciąż stoi śmigło rozbitego samolotu. Vallejo powiedziałtakże, że wielu Polaków, ale także obcokrajowców, odwiedza Gibraltar właśnie poto, by zobaczyć miejsce związanego z tragediąSikorskiego. Wspomniał, żeistnieje więcej kwestii łączących Polskę z 300-letnim terytorium brytyjskim.Podczas wojny, troje polskich sabotażystów miało swojąbazę w pensjonacie jegobabki. Uszkodzili oni francuskie i włoskie instalacje nabrzeżne, ratując w tensposób szpiegów Sił Alianckich z rąk Niemców.         

- Zazwyczaj używali kilku okrętów, łącznie z Tiraną– z największąilościąwarstw farby na całym morzu, co wynikało z tego, żemusieli oni zmieniać kolory dwa razy dziennie aby wyglądała jak hiszpańskistatek, kiedy wypływali na akcje sabotażowe. Dwoje z sabotażystów zginęłośmierciątragiczną. Wybuchła między nimi kłótnia z powodu romansu jednego znich z żonądrugiego, co skończyło się pojedynkiem w londyńskim Hyde Parku iśmierciąobydwu – powiedział Vallejo.

Obecnie na Gibraltarze nie znajdziemy Polaków. –przebywali tu budowniczowie filipińscy, jednak większość pracowników pochodzi zHiszpanii. Nie zatrudniamy żadnych polskich pracowników. Nie dlatego że nie sądobrzy, ale dlatego, że mielibyśmy problemy z zapewnieniem dla nich mieszkań.Gibraltar nie jest duży. Gdzie mielibyśmy ich pomieścić? Jest to zatem rynekpracy odpowiedni dla Hiszpanów – powiedział Vallejo.

AgnieszkaRomanik


Add this news to
 

Banner


Pobierz - -Jak oceniają nas inne media - -Materiały prasowe - -ORLA playery

Copyright © 2010 Radio Orla Ltd. All Rights Reserved.
orla.fm