Przegląd sportowy radia ORŁA fm (05.09.09) PDF Print E-mail
Friday, 04 September 2009 23:18

Friday, 04 September 2009 23:18  

Kolejny tydzień emocjii sportowych za nami. Kolejka numer 4 w angielskiej Premier League zakończona, w Nowym Jorku rozpoczął się tenisowy turniej US Open a w Formule 1, GP Belgii z udziałem Roberta Kubicy. Ostatnich kilka dni piłkarskiego okienka transferowego przypadło właśnie na ten tydzień. Entuzjaści sportowi byli pochłonięci przeglądaniem ostatnich stron gazet i niecierpliwym oczekiwaniem na zakończenie codziennych serwisów informacyjnych tylko po to, żeby dowiedzieć się co „słychać” na stadionach, kortach i torach wyścigowych na całym świecie.  

Piłka w grze – Wielka Brytania
Piłkarskim tematem numer jeden na wyspach zawsze była i jest Premier League. W najnowszej odsłonie w tej lidze oglądaliśmy prawdopodobnie najciekawszy pojedynek w dotychczasowym sezonie. Na Old Trafford, Manchester United wygrał 2:1 z Arsenalem Londyn pomimo tego, że przez większość spotkania bronił się na własnej połowie, a bramka, która wpadła dla Arsenalu to murowany kandydat do „gola sezonu”. Piłka uderzona przez Andreya Arshavina z ponad 20 metrów, po samotnym dryblingu, wskoczyła prosto w okienko bramki Bena Fostera, który zastępuje kontuzjowanego przez dłuższy czas Edwina Van Der Sara. „Magia” niziutkiego Rosjanina nie pomogła tym razem, gdyż po przerwie najpierw Wayne Rooney wyrównał z rzutu karnego, a niewiele później gola samobójczego wbił Abou Diabyi. Drużyna z Manchesteru już nie dała sobie zabrać trzech punktów, w końcowych minutach było gorąco, gol na 2:2 Robina Van Persiego został anulowany, na co Arsene Wenger zareagował w swoim stylu, za który zresztą otrzymał czerwoną kartkę. Arsene nie mając gdzie się udać gdyż szatnia na Old Trafford znajduje się w samym rogu stadionu, udał się na trybuny między fanów United, czym dostarczył fanom na stadionie i przed telewizorami niezapomnianego spektaklu.

Na innych stadionach Emmanuel Adebayor znów zapewnił zwycięstwo Manchesterowi City, tym razem w grze przeciwko Portsmouth, Chelsea nie miała problemów z Burnley, a Liverpool zwyciężył 3:2 w ostatnich minutach meczu z Boltonem. Rewelacyjny Tottenham znów wygrał, tym razem 2:1 z Birmingham i ma 12 punktów po czterech meczach. Nie ma więc powtórki z zeszłego sezonu, kiedy żartowaliśmy z drużyny z White Hart Lane że nawet trójkąt ma więcej punktów (point – wierzchołek(ang.)) niż Tottenham. Tymczasem na miejscu piątym w tabeli znalazła się drużyna Stoke City, która zdobyła 3 punkty grając u siebie z Sunderlandem.
W najwyższej klasie rozgrywkowej w Szkocjii tymczasem, bez niespodzianek. Celtic i Rangers wygrały swoje mecze odpowiednio 1:0 i 4:1 i obydwie z kompletem punktów prowadzą w tabeli. W drużynie Celticu bardzo dobrze zagrał Artur Boruc, który poprowadził Celtic do zwycięstwa mimo tego, że drużyna kończyła mecz w dziesiątkę.
Poza boiskami, być może największy precedens w ostatnich kilku latach. Chelsea Londyn została ukarana przez FIFA zakazem dokonywania transferów przez najbliższe 18 miesięcy. To kara za to, że klub namówił francuskiego 16-latka Gaela Kakute do zerwania kontraktu z RC Lens. Oprócz tego, Chelsea musi zapłacić francuskiej drużynie odszkodowanie, a piłkarz dodatkowo został obciążony karą finansową i zawieszony na cztery miesiące.
Na koniec transfery. Prawdopodobnie największy transfer w tym miesiącu to odejście Xabiego Alonso do Realu Madryt z Liverpoolu.  
Manchester City wykonał jeden ostatnich ruchów transferowych tego lata pozyskując z Evertonu obrońcę Joleona Lescotta. Aston Villa natomiast pozyskała Richarda Dunne’a z Man City.
 

Kolejny obrońca, który zamienił koszulkę Hull City na pasiasty strój Sunderlandu to Michael Turner, a do Hull City z kolei przeszedł Jan Vennegoor of Hesselink, który był wolnym zawodnikiem po tym, jak opuścił Celtic, natomiast piłkarz reprezentacji Holandii i Atletico Madryt Johnny Heitinga przeszedł do Evertonu za 6 milionów funtów.

Piłka światowa
Sezon piłkarski w pełni także na kontynencie. We Włoszech na czele tabeli z kompletem sześciu punktów po dwóch meczach znalazły się cztery drużyny. Sampdoria, Juventus, Genoa i Lazio zgodnie wygrały kolejne spotkania w tym sezonie. Najbardziej efektowne zwycięstwo odniósł Juventus, 3:1 na wyjeździe z AS Roma.
Po porażce Romy, trener drużyny Luciano Spalletti złożył rezygnację, która została przyjęta przez kierownictwo klubu. Następcą Spallettiego będzie były trener Juventusu Turyn Claudio Ranieri.
Kolumny gazet we Włoszech zapełnia Jose Mourinho, który stał się wrogiem publicznym tym razem religii muzułmańskiej. The Special One skomentował w mediach słabą formę swojego pomocnika Sulleya Muntariego, jako powód podając islamskie święto Ramadan, co nie było raczej poprawnym politycznie komentarzem, który sprowokował różnego rodzaju pogróżki w kierunku menadżera Interu.
Na koniec, w ostatnich godzinach okienka transferowego, Juventus wzmocnił się obrońcą Lyonu Fabio Grosso.  

We Francjii zwycięstwo PSG grającego u siebie z Lille różnicą trzech bramek, wygrał także Lyon, a Bordeaux tylko zremisowało z Marsylią. W tabeli Bordeaux, PSG, Lyon, wszystkie drużyny z dziesięcioma punktami.
Tymczasem drużyna Monaco pozyskała napastnika Barcelony Eldura Gudjohnsena.
W Hiszpanii kilka transferów. Valencia sprzedała Miguela Angela Angulo do Sportingu Lizbona, a Real Madryt Miguela Torresa do Getafe. Real natomiast pozyskał z drugoligowej Celty Vigo 19-letniego Joselu.
Real wygrał swój pierwszy mecz ligowy i jest jedną z ośmiu drużyn w górnej części tabeli z trzema punktami.
W Niemczech na czele tabeli HSV i Leverkusen, które wygrały swoje mecze, a także Bayern Monachium, który pokonał Wolfsburg.

Piłka w grze - Polska
W Polsce świetny start do sezonu kontynuuje Wisła Kraków. Tym razem pokonała Jagiellonię 2:1 i po pięciu spotkaniach z kompletem 15 punktów prowadzi w tabeli. Niespodziewanie na drugim miejscu znajduje się Ruch Chorzów, który w ostatniej kolejce wyraźnie wygrał z Polonią Warszawa. Tymczasem Lech Poznań spadł na siódmą pozycję po remisie 2:2 z PGE GKS Bełchatów. Na ostatniej pozycji w tabeli znalazło się Zagłębie Lubin, bez punktów w pięciu meczach, które wypożyczyło pomocnika Legii Warszawa Martinsa Ekwueme.
Poza granicami Polski, Mariusz Lewandowski zdobył bramkę w ligowym meczu z Zorią Ługańsk. Szachtar Donieck wygrał 3:1, a Lewandowski zdobył wyrównującego gola.
W Niemczech tematem numer jeden jest wyczyn 19-letniego Sebastiana Łatkowskiego. Polak zdobył aż sześć bramek dla Hannover 96. Mimo tego, że było to tylko spotkanie towarzyskie z mało znanym SC Rinteln, strona internetowa klubu pisze o jego wyczynie jako „wydarzeniu roku”. Łatkowski urodził się w Bydgoszczy, od początku kariery grał w niemieckich klubach i ma na swoim koncie kilka występów w młodzieżowych reprezentacjach Polski. 

Szokująca wiadomość z Belgii - Marcin Wasilewski zakończył spotkanie belgijskiej ekstraklasy ze złamaną nogą. Kontuzja była efektem fatalnego faulu Axela Witsela z Liege. Wasilewski będzie musiał pozostać z dala od boiska na bardzo długo po wślizgu, który przypomina faul na Eduardo w zeszłym roku, kiedy to napastnik Arsenalu był zmuszony odpocząć od futbolu przez ponad 12 miesięcy.
    

Sport w kalejdoskopie
US Open
W Nowym Jorku rozpoczął się tenisowy turniej US Open. Na starcie turnieju Polska była bardzo dobrze reprezentowana; w głównej drabince kobiet znalazły się obie siostry Radwańskie, a w losowaniu mężczyzn reprezentują nas Łukasz Kubot, Marcin Matkowski i Mariusz Frystenberg. 
 

Urszula Radwańska przegrała już w pierwszej rundzie z Niemką Kristiną Barrois 4:6, 4:6. Agnieszka spisała się lepiej, na początek łatwo wygrała 6:1, 6:2 z Austriaczką Patricią Mayr, jednak w kolejnej rundzie nie sprostała Marii Kirilenko i odpadła z turnieju.
Rozstawieni z trójką w turnieju miksta Marcin Matkowski i Amerykanka Lisa Raymond od razu trafili na inną polską parę, Łukasza Kubota i Austriaczkę Sybille Bammer, Matkowski i Bammer wygrali 6:3, 6:2. Do drugiej rundy gry mieszanej awansował także Mariusz Frystenberg, który gra w parze z chińską tenisistką Zi Yan. W pierwszym meczu polsko-chińska para pokonała w trzech setach 6:7 (5-7), 6:4, 10:4 Rumunów Monicę Niculescu i Andrei Pavla. Polacy mieli mniej szczęścia w grze deblowej. W pierwszej rundzie tej drabinki odpadł Łukasz Kubot, który razem z Oliverem Marachem odpadł po porażce 6:3, 4:6, 3:6 z Czechami Leosem Friedlem i Jaroslavem Levinskym. Z turnieju deblowego odpadły także siostry Radwańskie. Agnieszka i Urszula przegrały 6:3, 6:7 (3-7), 1:6  z Turczynką Ipek Senoglu i Jarosławą Szwedową z Kazachstanu.
Na innych kortach US Open Marat Safin rozegrał swój ostatni mecz w Wielkim Szlemie, odpadając w drugiej rundzie po porażce w czterech setach z Austriakiem Juergenem Melzerem. Safin wystąpi jeszcze w pięciu turniejach ATP Tour zanim zakończy karierę.
Obrońca tytułu Roger Federer wygrał 35 mecz z rzędu w nowojorskim turnieju, pokonując Amerykanina Devina Brittona 6:1, 6:3, 7:5 w pierwszej rundzie. Reszta drabinki mężczyzn również bez niespodzianek, dalej grają Dawidienko, Jużnyi, Soderling i Tsonga.
W turnieju kobiet pierwsze rundy były ciekawsze pod względem niespodzianek, z turnieju odpadła już Ana Ivanovic po porażce 6:2, 3:6, 6:7 (7-9) z Ukrainką Kateryną Bondarenko. Dalej nie gra już Jelena Jankovic i Elena Dementieva, a faworytka Dinara Safina potrzebowała trzech setów, aby pokonać pogromczynię Uli Radwańskiej, Kristinę Barrois.  
Inne kandydatki do tytułu w tym roku również awansowały, Kim Clijsters i Nadia Petrova z łatwością wygrały swoje pojedynki.

F1
W Formule 1, GP Belgii i czwarta pozycja Roberta Kubicy. Drugi kierowca BMW Nick Heidfeld przyjechał piąty i razem z Kubicą w jednym wyścigu zdobyli dla niemieckiego zespołu tyle punktów co w dotychczasowym sezonie.
W innych zespołach, Giancarli Fisichella dołączył do zespołu Ferrari, zastąpi on Felipe Massę do końca sezonu.
Największe zamieszanie, większe niż magiczny powrót do formy BMW czy świetna postawa zespołu Force India, wywołała sprawa z poprzedniego roku, chodzi tu o GP Singapuru i podejrzenia, że wyścig miał być „ustawiony”.

Informacja pojawiła się w brazylijskich mediach, które utrzymują, że zespół Renault umożliwił zwycięstwo Hiszpanowi Fernando Alonso, nakazując Nelsoonowi Piquetowi rozbicie bolidu. Sytuacja ta pomogła Alonso, który zaraz na początku wyścigu odwiedził serwis i kiedy na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, po tym jak Piquet na okrążeniu 14 uderzył w ścianę, wykorzystał fakt, że cała reszta kierowców zjechała do boksów po paliwo i przesunął się z 15 na pierwsze miejsce.

Paweł Dziedzic




















 








 







 






 





 




 



 


 

 
  


 

 


Add this news to
 

Banner


Pobierz - -Jak oceniają nas inne media - -Materiały prasowe - -ORLA playery

Copyright © 2010 Radio Orla Ltd. All Rights Reserved.
orla.fm