|
News
|
|
Tuesday, 01 December 2009 00:00 |
|
Stephen Fry przyjął polskie zaproszenie do rozmowy i zjawił się w polskiej abmasadzie w Londynie w poniedziałkowe popołudnie - informuje Radio ORŁA fm.
- Przede wszystkim chciałbym zaznaczyć, że spotkanie nie miało na celu pouczania Stephena Fry'a jak ma się zachowywać i co mówić. Tym bardziej, że wcześniej Fry przeprosił za wypowiedź, zrobił to w sposób szczery i ujmujący. Nie było więc naszym celem nawiązywać podczas tego spotkania do smutnych i trudnych faktów z polskiej historii. Spotkaliśmy się, po to by lepiej poznać nawzajem. Porozmawiać o wielu sprawach dotyczących polskiego środowiska w W. Brytanii i nietylko. To była ciepła i przyjemna rozmowa, jesteśmy z niej zadowoleni - relacjonował rzecznik prasowy Ambasady RP w Londynie, Robert Szaniawski.
Dzień wcześniej rzecznik polskiej ambasady w W. Brytanii potwierdził, że spotkanie ma związek z wypowiedziami Fry'a na temat Polaków i Auschwitz. Stephen Fry w stacji Channel4 mówił, że Polsce i generalnie państwom postkomunistycznym grozi wzrost tendencji prawicowo-nacjonalistycznych. Sugerował też, że Polacy brali udział i odpowiadają za Holokaust. -
Pamiętajcie, po której stronie granicy zbudowano Auschwitz - powiedział.
Mocne słowa angielskiego komika zostały teraz załagodzone pozytywnym akcentem, który miejmy nadzieję pozostanie na dłużej w pamięci Polaków. Naprawa wzajemnych relacji stała się zapewne dobrym przykładem dla tych wszystkich, którzy przyczynili się do nadwątlenia polskiego zaufania
względem Brytyjczyków.
Artur Skupieński
|