|
Mirosław
Bałka to jeden z dziesięciu artystów, którzy do tej pory zostali
zaproszeni do projektu „Unilever Series” w prestiżowej
londyńskiej galerii Tate Modern. Instalacja jaką zaprezentował
Bałka została okrzyknięta najlepszą jak do tej pory odsłoną
artystyczną w Hali Turbin. The Times napisał o wystawie How
it is, że „To doświadczenie ponure, wprowadzające w
zakłopotanie i odrobinę dziwaczne. Ale przy tym piękne.”
Natomiast dziennik The Guardian w swojej recenzji podkreślał
złożoność pomysłu polskiego rzeźbiarza, który „daje pretekst
do refleksji.
Wywiad z Mirosławem Bałką w najbliższy piątek po 12:00 na antenie ORŁA.fm.
Przy
tworzeniu projektu artysta musiał zmierzyć się z gigantyczną
przestrzenią, gdyż długość hali w której ulokowano jego
instalację, wynosi 150, a wysokość aż 35 metrów. Monstrualna
konstrukcja Bałki świetnie współgrała z postindustrialnym
charakterem miejsca. W zderzeniu z instalacją widz napotykał
oziębłe, całkowicie ciemne pomieszczenie, zbudowane z żeliwnych
słupów. Tylko z pozoru wnętrze tego wielkiego pudła zniechęcało,
bo w gruncie rzeczy jednak bardziej intrygowało, o czym świadczy
imponująca liczba odwiedzających wystawę.
Ogromny
metalowy kubik najczęściej nasuwał interpretacje związane z
okrucieństwem Holokaustu i bezsilnością ofiar, oraz z trudami i
ryzykiem emigracji. Sam Bałka w wywiadzie dla Radia ORŁA.fm
powiedział, iż ani jedno ani drugie wyjaśnienie nie było jego
pierwotną intencją, aczkolwiek wartością sztuki jest właśnie
możliwość wielu warstw interpretacji. How it is może być
rozumiana na różne sposoby, analizowana z różnych punktów
widzenia, co, według krytyków sztuki, jest wielkim atutem pomysłu
Bałki.
Choć
rzeźbiarz odrzuca jednoznaczne skojarzenia z Holokaustem, to pod
czas rozmowy z dziennikarką ORŁA.fm, Katarzyną Dudarską,
opowiada o swoim zamiłowaniu do historii. 9 czerwca 2010 roku
podczas konferencji zatytułowanej „The politics of memory”
wystąpił jako artysta- historyk. Problemem, który poruszono była
między innymi idea upamiętniania w sztuce. Bałka w swojej
twórczości nie ogranicza się tylko do rzeźb, gdyż zaprezentował
serię filmów dokumentalnych o tematyce historycznej. Ponadto
konferencja w Imperial War Museum stała się okazją do pierwszego,
osobistego spotkania Bałki z prof. Zygmuntem Baumanem. Artysta
opowiada w wywiadzie dla Radia ORŁA.fm o współpracy z historykiem,
który to właśnie był autorem komentarzy do kilku wystaw Bałki.
Wystawa How
it is zbiegła się w czasie z projektem Polska! Year, a nie, jak
podkreśla artysta, odbyła się w ramach wydarzeń polonijnych. Nie
zmienia to jednak faktu, iż sukces rzeźbiarza to powód do dumy dla
Polonii. Mimowolnie, lecz skutecznie przyczynia się on do zwalczania
pojawiających się pejoratywnych i krzywdzących stereotypów o
Polakach w Wielkiej Brytanii. Mirosław Bałka budzi podziw wszędzie
tam, gdzie choć trochę docenia się sztukę.
red.
|